Panie Profesorze, co pan myśli o współczesnym świecie?

Jest on dla mnie z jednej strony smutny, a z drugiej przepełnia mnie entuzjazmem. Smutek wynika z tego, w jaki sposób dokonujemy dewastacji dzisiejszego świata. Doświadczamy kryzysu środowiskowego, kryzysu klimatycznego. Dane, które płyną z kolejnych raportów naukowych są zatrważające. Zmiany przyspieszają. Nie udaje się zatrzymać żadnych negatywnych trendów – emisji gazów cieplarnianych, wymierania gatunków. W zasadzie można z nich wyczytać, że praktycznie nie mamy już szans na przetrwanie jako cywilizacja. Zmierzamy ku wielkiej tragedii.

Rozmawiamy z Prof. dr hab. Piotrem Skubałą
Profesor nauk biologicznych, Wydział Nauk Przyrodniczych, Uniwersytet Śląski, ekolog, akarolog (zajmuje się ekologią i systematyką roztoczy Oribatida), etyk środowiskowy, edukator ekologiczny, działacz na rzecz ochrony przyrody; aktywista klimatyczny, „ethic expert” w Komisji Europejskiej w Brukseli (program HORIZON 2020), członek komisji ds. GMO i GMM przy Ministrze Środowiska, stały współpracownik miesięcznika „AURA. Ochrona środowiska” i miesięcznika „Dzikie Życie”, współorganizator Festiwalu Kultury Ekologicznej „Zielono Mi”, organizator i współprowadzący spotkania Klubu Myśli Ekologicznej.

Jak naprawić świat?

Moim prywatnym marzeniem jest to, by miasta promowały lokalne firmy z lokalnymi łańcuchami dostaw, zapewniając poczucie stabilności ludziom, którzy w nich pracują.

Rozmawiamy z Natalią Matuszak
Aktywistka krakowskiego Strajku dla Ziemi.

Co pan myśli o współczesnym świecie?

Najważniejsze są w nim pieniądze i kariera, ale nikt nie liczy się z kosztami, jakimi się tę karierę czy pieniądze zdobywa. Nieistotne, czy tym kosztem będą ludzie, środowisko czy przyszłość pokoleń.

Rozmawiamy z Józefem Drzazgowskim
Od 15 lat walczy o to, żeby na pograniczu Wielkopolski i Kujaw nie powstawały kolejne kopalnie odkrywkowe. - Nie godzę się na to, że wysychają u nas jeziora, dewastuje się lasy, bagna, torfowiska, narusza się stosunki wodne – mówi Józef Drzazgowski, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Przyjezierze.

Co myślisz o współczesnym świecie?

Gdy pytasz o świat, to pytasz o wszystko. O wewnętrzny świat, miejsce w którym żyjemy, kraj, planetę, odległe gwiazdy, galaktyki i gwiezdny pył. Lubię tę perspektywę: gdyby życie Ziemi porównać do doby to człowiek myślący pojawił się w ostatnich pięciu sekundach. Myślę, że świat sobie świetnie radzi, tylko czasami pojawia się na nim pasożyt, zatracony w cierpieniach i przyjemnościach.

Rozmawiamy z Robert Rientem
Autor powieści: „Chodziło o miłość” (2013) i „Duchy Jeremiego” (2017) nominowanej do Nagrody Literackiej „Nike”, reportażu „Świadek” (2015), książki o podróżach i szamanizmie „Przebłysk” (2018) oraz wstępu do książki „OUT: LGBTQ Poland” (2017). Współautor raportu „Męskość i kobiecość w lekturach szkolnych. Analiza treści lektur w szkole podstawowej i gimnazjum z perspektywy równości płci” (2016). Publikował w magazynach „Duży Format”, „Focus”, „Sekrety Nauki”, „Traveler – National Geographic”, „Wprost”, „Wysokie Obcasy”. Współpracuje z redakcjami „Sensu” i „Przekroju” – w tym ostatnim jako autor cykli „Istoty rzadziej spotykane”, „Ludzie listy piszą” i najnowszego „Wizje roślin”.

Co pan myśli o współczesnym świecie?

Rzeczywistość, w jakiej znaleźliśmy się po II wojnie światowej, jest oparta na coraz większej konsumpcji i, co za tym idzie, produkcji. To, co się stało w XX wieku, doprowadziło do kryzysu ekologicznego, z którym musimy się teraz uporać. Docieramy do momentu, w którym przekroczymy granice, jakie wyznaczyła nam przyroda.

Rozmawiamy z Jávorem Benedek
węgierskim aktywistą, wykładowcą akademickim i politykiem. W latach 2010–2014 posełem do Zgromadzenia Narodowego, współprzewodniczącym Dialogu na rzecz Węgier. Był również posłem do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

Na co dzień przekonuje się nas, że świat zmieniają upudrowani i ładnie ubrani ludzie w garniturach i krawatach, którzy mówią do nas z telewizyjnych ekranów. Tymczasem na ogół jest tak, że ci ludzie – nawet kiedy ostatecznie podejmują dobre decyzje – jedynie kapitalizują zmianę społeczną, za którą stoi żmudna praca, wielka determinacja, odwaga i gotowość bicia głową w mur wielu osób, którzy rzadko mogą liczyć na należne im uznanie.

Rozmawiamy ze Zdzisławem Kuczmą
emerytowanym, od 2002 roku policjantem. Na przełomie lat 2001/2002 ukończył Szkołę Praw Człowieka w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, co – jak mówi – bardzo pomaga mu w walce o przestrzeganie praw człowieka w Polsce. Od 2012 roku głównie o prawo Polaków do życia w czystym środowisku.

Co myślisz o współczesnym świecie?

Jestem nim przerażona. W ciągu tego roku bardzo wiele się nauczyłam, dowiedziałam, przemyślałam na temat mojej przyszłości i tego, co się obecnie dzieje. Podtrzymuje mnie na duchu to, ile się zmienia w mojej szkole, w Warszawie, w Polsce. Nadzieja przygasa jednak, gdy widzę, jakie podejście do przyrody ma obecny obóz rządzący. Zasoby naturalne traktuje się wyłącznie jako źródło pieniędzy. Poniesiemy koszty takiej polityki. Nie mówię w tym momencie o zmianach klimatu, ale chodzi mi o mentalność, która uniemożliwia dogłębne zrozumienie tego, w czym leży problem.

Rozmawiamy z Ewą Narożniak
Uczy biologii w warszawskim liceum, w którym narodził się w Polsce Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Przez ostatni roku widziała z bliska, jak dużą odpowiedzialność wzięli na siebie jej uczniowie. Dzięki nim zdała sobie sprawę, jak pilny jest kryzys klimatyczny. - To oni są siłą, która może zmusić polityków i firmy do zmian – mówi.

Co myślisz o współczesnym świecie?

Żyjemy w czasach chaosu związanym z nadmiarem informacji. Widzimy pojedyncze objawy globalnych procesów - zmiany klimatu, wylesienie, susze, wielkie wymieranie - ale nie jesteśmy w stanie głębiej ich zrozumieć.

Rozmawiamy z Krzysztofem Smolnickim
W obszarze ochrony przyrody i czystego powietrza pracuje od 30 lat. Mówią, że to aktywista od spraw niemożliwych. W latach 80. organizował m.in. marsze, które doprowadziły do zamknięcia Huty Siechnice. - Z pozycji słabości można doświadczyć wielkiej zmiany - mówi nam prezes Fundacji EkoRozwoju.